October 27, 2009

New haircut

Ta daaaam- moja nowa fryzura. Jestem z niej bardzo zadowolona, nie mam żadnych problemów z układaniem i nareszcie nie straszny mi deszcz i śnieg- najwięksi wrogowie z czasów wyprostowanej grzywki. Jednak chyba największą zaletą jest to że czuję się jakbym miała całą szafę nowych ubrań- wszystkie wyglądają na mnie zupełnie inaczej. Czekam tylko aż podrośnie mi przód i chcę go jeszcze mocniej wycieniować, ale to już właściwie kosmetyczne szczegóły. Bardzo dziękuję wszystkim którzy pomogli mi się przekonać i dodali odwagi:)
T-shirt z matrioszką z Misbehave regularnie podkradam Oldze- lubię ten klimat rosyjskiego folku, zwłaszcza w połączeniu z futrzanym kołnierzem. A skoro już mowa o futrach, przydałoby mi się kolejne do kolekcji- tym razem marzy mi się długie do połowy uda i dość jasne (mam na myśli sztuczne futro). Uprzedzam pytania czy nie było mi zimno w sandałach- nie było, bo noszę je z lureksowymi złotymi skarpetkami, które doskonale spełniają swoją funkcję grzewczą.

English version: I cut my hair! I feel really great, it was definitely a risk worth taking. No more hiding behind my hair, now my face is exposed and I like it. My outfit is very casual today- my flatmate's tee, fur collar and plaid shirt mixed with leather trousers and golden socks. I feel like all my clothes was new, they look so different with this haircut!







t-shirt- Misbehave
shirt, socks- H&M
shoes, pant- Zara
bag- Stradivarius

October 23, 2009

Shine a light

Moja szafa składa się prawie wyłącznie z rzeczy w kolorach szarym, czarnym, białym, beżowym lub granatowym. Jakiś czas temu, zainspirowana m.in. stylizacjami Susie Bubble, postanowiłam wprowadzić do niej więcej koloru. Pełna dobrych chęci przekroczyłam więc próg showroomu Zemełki&Pirowskiej- świetnych krakowskich projektantek, których pokaz dane mi było niedawno podziwiać. Przymierzyłam mnóstwo różnych ubrań, aż w końcu zdecydowałam się na delikatnie pomarańczową sukienkę, po czym w dosłownie ostatniej chwili zmieniłam zdanie i wzięłam szarą. Urzekła mnie jej prostota, uniwersalność, ale przede wszystkim drapowane rękawy. Szukam do niej szerokiego paska złożonego z kilku mniejszych (wydaje mi się że widziałam taki w zapowiedziach kolekcji Jimmy'ego Choo dla H&M). Jak nie znajdę, będę nosić po prostu kilka cienkich jednocześnie. A coś bardzo kolorowego wcześniej czy poźniej dopadnę!
PS. Właśnie wyszłam od fryjzera, mam miejscami włosy długości mniej więcej 1,5 cm i jestem niesamowicie zadowolona:)

English version: Today my new dress (grey, as always) by Zemelka&Pirowska. They're great polish designers from Cracow. Making a decision which one to choose was really hard, I spent ages in their showroom. Finally I've decided to buy something really practical and all-purpose and here it is:)
PS. I cut my hair today and I'm so glad!







dress- Zemelka&Pirowska
shoes- River Island
bag- Zara
necklace- Primark

October 18, 2009

Remember to always think twice

Dzisiaj jeden z moich lepszych secondhandowych łupów- czarna spódnica z pikowanymi skórzanymi przeszyciami. Jest bardzo uniwersalna, pasuje do wszystkiego, także do szarej bluzki z podkreślonymi ramionami i widocznymi przeszyciami, która podobnie jak sukienka z poprzedniego postu jest sponsorowana przez Elle ( i starczyło mi jeszcze na skarpetki;)).Fryzura to próba przed cięciem- wersja ostateczna bedzie oczywiście wyglądać trochę inaczej, loki bedą bardziej nastroszone i dużo mniej ich będzie z boku. Bardzo dobrze się tak czuję, więc pewnie jeszcze w tym tygodniu wybiorę się do fryzjera...o ile nie stchórzę:)

English version: Today another gift from Elle- grey blouse with strong shoulders and my new vintage treasure - black cotton and leather skirt, which goes with everything in my wardrobe. My hairstyle is a test before a final cut. It's going to look a little bit different than it looks on a pictures- with shorter left side and back. I feel really good and feminine, so I probably cut them this week...if I'll be courageous enough:)








skirt- sh
blouse, fur- H&M
shoes- Kurt Geiger
clutch- Reserved

October 14, 2009

Skeleton dress.

Wydawanie nieswoich pieniędzy to bardzo miła sprawa:) Stałam się właścicielką ażurowej sukienki dzięki bonowi prezentowemu H&M, wygranemu w konkursie Elle (bardzo dziękuję redakcji). Spodobało mi się w niej, że jest zupełnie inna niż jakakolwiek sukienka w mojej szafie. Wzór przypomina mi z jednej strony celtyckie rysunki i kojarzy się z hipisowskimi strojami, z drugiej jego mocno jednak nowoczesna konstrukcja przywodzi mi na myśl zarys ludzkiego szkieletu, który ostatnio mocno inspiruje projektantów. Planuję nosić ją też z tunikami w neonowych kolorach, w ramach wzbogacania mojej szafy o kolory inne niż szarobure. Torbę przypominającą jutowy worek noszę ostatnio do wszystkiego i pewnie nie przestanę, dopóki nie znajdę czarnej torebki idealnej.

English version: Few weeks ago I've won Elle's "Show me your style" contest. One of the prizes was H&M voucher, which I've exchanged for this openwork dress. On the one hand it reminds me celtic drawings, beloved by hippie subculture, but on the other , its modern shape looks like an outline of the human skeleton. I'm planning to wear it with fluorescent t-shirts to make my wardrobe more colorful. Beige eco bag match all my stuff and I'm going to wear it with everything, until I find an ideal black leather bag.





dress- H&M
sweater- Bershka
shoes- River Island
bag- Stradivarius

October 12, 2009

And the winner is...

Nadszedł czas na ogłoszenie wyników konkursu Think Pink. Wybór był trudny, bo ciężko z kilkudziesięciu zdjęć wybrać jedynie kilka najlepszych. Jury w składzie ja i moja Mama po burzliwych obradach za najciekawsze uznało poniższe stylizacje:


od lewej: Aleksandar, Candice, Weronika
na dole: Martyna, Emilia, Enso

Przypominam, że to dopiero drugi etap konkursu, a decydujący głos należy do redakcji Exclusiva i to ona wybierze zwycięską stylizację i opublikuje ją na łamach gazety. Nie zazdroszczę jej tej roli, bo mnie było naprawdę ciężko. Mam nadzieję że nikt nie czuje się pokrzywdzony, świetnych stylizacji było o wiele więcej, ale wyróżnić mogłam tylko niektóre. Bardzo dziękuję za wszystkie zgłoszenia, a zwycięzcom serdecznie gratuluję.

October 9, 2009

La dolce vita

Dzisiejsze zdjęcia to ostatni oddech lata- robione jeszcze w Barcelonie, w słońcu i upale. Kapelusz, który ratuje mnie co roku, tym razem znów się sprawdził. W połączeniu z lekką sukienką i kamizelką, która trzyma w ryzach jej workowaty kształt, tworzy zestaw idealny do całodziennego chodzenia po mieście. Nie bez znaczenia są tu też brązowe mokasynki- najwygodniejsze buty świata, które niestety są już w dość opłakanym stanie. Może kiedyś uda mi się znaleźć godnych następców.
Bardzo dziękuję za wszystkie zgłoszenia do konkursu Think Pink i przypominam że zdjęcia nadsyłać można do jutra do południa- dokładnie do startu Marszu Różowej Wstążeczki, na który jeszcze raz zapraszam. Mam też jeszcze jedną wiadomość- dzisiaj pojawił się odcinek serialu Bee z moim małym udziałem, do obejrzenia tutaj. Czekam na Oscara za drugi plan!

English version: These photos were made in Barcelona- I really miss this city and its sparkling sun. And hey, eighth part of Bee , with my little participation, is already available online! You can watch it here.




dress, vest- sh
shoes- Graceland
bag- Zara
hat- Terranova

October 5, 2009

Walk this way

Skórzane spodnie to mój najbardziej trafiony zakup ostatnich miesięcy. Rewelacyjnie się w nich czuję i noszę je na co drugiej imprezie. Podobnie zresztą jak sandały z Zary- wiem że mogę w nich przechodzić cały dzień i pół nocy, a one wciąż będą wygodne. Tym razem przedstawiam je w dość militarnej stylizacji- z koszulą z pagonami (których co prawda nie widać na zdjęciach) i z futrzanym kołnierzem- kolejnym zakupowym strzałem w dziesiątkę, bo pasuje mi prawie do wszystkiego. Torby noszone przez ramię przeżywają ostatnio wielki powrót w mojej szafie. Zapomniałam o nich na dobre kilka lat, a teraz znów doceniam ich wygodę i specyficzny męski klimat. Właściwie to ostatnimi czasy ciężko mnie zobaczyć w stroju który nie zawiera przynajmniej jednego z wyżej wymienionych elementów)

English version: My favourite pants and my favourite shoes again- this time with military shirt and faux fur collar. A postman bags have a big come back in my wardrobe. I forget about them for a couple of years and now I aprriciate their comfort and this specific men's look again. I feel really good in this outfit- it's feminine, but not in too obvious way.






pants, shoes- Zara
shirt- sh
collar- H&M
bag- vintage
beanie- Topshop

October 2, 2009

I'm a pirate.

Pierwsza odsłona cyklu pt. "oswajamy kozaki"- tym razem za pomocą neutralnych barw i nietypowych form. O butach pisałam już jednak kilka dni temu, więc teraz czas na torebkę- kupiłam ją w czerwcu, kierowana chęcią posiadania uniwersalnej torebki ze skóry, która będzie pasować do wszystkiego. Nosiłam ją raz na kilka dni, a wygląda jakbym przez pięć lat dźwigała w niej codziennie 10 kg ziemniaków- przetarte rogi, naderwane uszy, zepsute suwaki. Muszę więc niestety odradzić zakup torebek Pilgrim (a przynajmniej tego modelu) wszystkim którzy się do tego przymierzali. Mam za to dobrą wiadomość- w sobotę w Krakowie odbędzie się pokaz świetnego duetu projektantek Zemełka&Pirowska, na który z pewnością się wybiorę. Zaproszenia można zdobyć przez kontakt z showroomem (o ile jeszcze jakieś zostały). Nigdy jeszcze nie byłam na żadnym pokazie, więc nie mogę się doczekać!

English version: Thigh high boots are great but dangerous. It's pretty hard to avoid this "Pretty Women look" - you can easily make them look vulgar. That's why I've matched them with simple clothes and neutral colors. Speaking about simplicity (but very sophisticated simplicity), polish fashion designers, Zemelka&Pirowska, have a show in Cracow on Saturday. It's my first chance to go to a fashion show, so I'm really excited!






tunic- Zara
sweater- Bershka
bag- Pilgrim
boots- River Island

October 1, 2009

Think pink!

Postanowiłam w tym roku przysłużyć się BARDZO ważnej sprawie i wspomóc akcję Różowa Wstążeczka, działającą na rzecz walki z rakiem piersi. 10 października organizuje ona w Warszawie Marsz Różowej Wstążeczki, na który w imieniu organizatorów serdecznie zapraszam (start o 12 na zbiegu ulic Nowy Świat i Chmielnej). To nie koniec atrakcji- na moim blogu startuje z tej okazji konkurs. Zasady są bardzo proste- do 10 października ( a konkretniej do godziny 12 w południe) czekam na zdjęcia Waszych stylizacji (proszę o przesyłanie ich na adres joanna.glogaza@gmail.com), opierających się na kolorze różowym (w kwestii odcienia panuje oczywiście dowolność). Wybrana część z nich zostanie u mnie opublikowana i tym samym przejdzie do drugiego etapu konkursu. Z tych zestawów redakcja Exklusiva wybierze jeden i opublikuje go na łamach nowego numeru. Wśród reszty finałowych stylizacji zostaną rozlosowane pozostałe nagrody: zestawy kosmetyków Avon, różowe aparaty Nikon Coolpix L19, bony o wartości 100 zł na zakupy w sklepach Orsay (plus drobne upominki) oraz zestawy ubrań Reebok z serii z różową wstążką. Tak więc, drodzy Czytelnicy, aparaty w dłoń- liczę na Waszą kreatywność!